Anioł napisał(a):
witam, napewno własny interes w górach to alternatywa. Sami spóbowalismy i od dobrego roku mieszkamy w górach prowadząc pensionat. Ale pamientajcie to także cięrzka i pochłaniająca czas praca.
Nic się nie dzieje samo, a napewno warto zaryzykować i .... hop , w gory.
pozdrawiam Wszystkich !!!

I myślę, że pensjonat tutaj może być formą pracy, pod warunkiem, że drugie z małżonków ma inną (niezależną) pracę - taką, na w razie "w".
Przez dwa lata w Szczyrku nie było zimy - wszyscy, którzy w tym okresie spełnili swoje marzenia i kupili "pensjonaty" w górach (np. w Szczyrku) nie mają teraz zbyt szczęśliwej miny (mieszkam tu od kilku lat i parę takich osób znam). Nie dość, że zainwestowali całe swoje oszczędności, nie dość, że wzięli kredyt, do tego trafili na 2-letni okres bez zimy i krach finansowy na świeci. Rewelacja, ale jakby tego było za mało, to jeszcze czytają w prasie ogólnopolskiej, jak to się góralom w głowach poprzewracało (jacy z nich górale), bo zamiast wymyślać i biadolić, że nie ma śniegu, powinni pomyśleć o innych atrakcjach dla gości zimą (ja proponuję kanał: Żylica-Bałtyk i wczasy w górach dla polskich morsów).
Ale to tak na marginesie.
Usiłując spełniać swoje marzenia należy bardzo uważać, na wszelkie możliwe skutki podejmowanych decyzji.
Pozdrawiam
